pink dress

Aaaaa pokatuje Was zdjęciami ze słoneczkiem;p hi hi

Wspaniale wspominam poprzedni weekendu na Starówce,uwielbiam to miejsce! Ten niestety spędziłam owinięta w koc przed tv z pop-cornem, chipsami i odżywka do paznokci:)
 Częściowa przez moją niedyspozycję do wyjścia gdziekolwiek ( te dni) a częściowo przez lenistwo:)
Ale czasem takie dni tez są czasem potrzebne :p Chociażby po to by nabrać siły i motywacji do działania oraz docenić dni w których czujemy się dobrze:)

pozdrawiam i zapraszam do obejrzenia:)))
A jeśli ktoś chciałby wzbogacić się o ciekawa biżuterie to zapraszam tu klik. Taka szansa tylko do jutra!:))) 



wygrzewamy się na trawce;p




sukienka-sh + przeróbka
kamizelka-mamy + przeróbka
sandały-nie pamiętam
torebka-sh
bizuteria-no name


Wiem zdjęcia sa kiepskiej jakości-ale czasem po propstu nie ma czasu na robienie super profesjonalnych fotek;p

zapraszam na mojego fejsa klik klik 






Etykiety: