rodzinna imprezka....

.......czyli jak ubrać się by wyglądać, dobrze,schludnie, elegancko,nie wyzywająco, wygodnie oraz nie stracić przy tym swojego stylu;p

Dawno nie byłam na takiej "imprezce" na moim blogu nie widzieliście tego lata stylizacji na wesele czy takie jak dziś małe przyjęcie-chrzciny.
Stwierdziłam, że skoro nie mam takiej okazji to nie będę się "przebierać".
Oczywiście jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć mnie w jakimś innym wcieleniu to proszę o propozycję!:) raz na jakiś czas mogę coś skombinować;p

Nie mam dziś za wiele czasu więc do rzeczy.

Sukienka skromna w jasnym odcieniu-nie ma sensu zakładać ciemnych kolorów,gdyż dzieci często płaczą na widok ubranych tak osób.

Długość min przed kolanko lub za, jak dla mnie w tym wypadku nie ma innych opcji. Kościół, rodzina trzeba zachować pewne zasady. Każda z nas powinna mieć w szafie kieckę, odpowiedniej długości w której wygląda i czuje się dobrze:)

Rozumiem każdy ma inną osobowość, ja nie jestem typem szarej i cichej myszki dlatego dodatki, które dobrałam do tej sukienki są czerwone:)  jest to mój ulubiony kolor.
W ten sposób podkreśliłam też skromną sukienkę oraz dodałam stylizacji swojego charakteru.

Jeśli chodzi o uwagi typu: noszenie torebki pod kolor butów jest passe to od razu mówię że skupiłam się na tonacji 3 kolorów i moim zdaniem jest ok:)


 
 
 
 


sukienka-po cioci;p
buty-merg 
torebka-Pracownia Twórcza Basi
kolczyki-no name
żakiet-sh