moje małe DIY


 Od dawna kleiłam w całość ten post. Miał to być pierwszy wpis  w dziale "porady oraz przeróbki", co jakiś czas będę tam prezentować takie ciekawostki jak dziś. Nie jestem artystką, nie mam talentu do rysowania, grania czy śpiewania. Nie spodziewajcie się wielkich odkryć. Będę tu prezentować przetestowane DIY znalezione w sieci,gazetach:)

 Na początek idzie coś co przyda się na chłodne dni:)
Kominy to świetne rozwiązanie:) Długo męczyłam mamę by zrobiła mi taki na drutach...aż w końcu stwierdziła, że zrobię sobie taki sama:) 

I wiecie co zajęło mi to ok.15 minut! 
Jak? 

Zobaczcie sami!:)


  oto mój pierwszy komin robioną tą metodą:)
Stara sukienka z sh odleżała swoje i dostała nowe zycie!:) 
koszt 3zł

Powyższe foto wygrało ostatnio w konkursie organizowanym na portalu szafa.pl dostałam za to bon do sklepu:)




znalezione w necie-zainspirowało mnie:) 

kolejny komin jest cieńszy ale równie ciekawy, często przypinam do niego kwiatowe broszki :)


 ostatnie DIY
mama robiła porządku w swojej szafie więc zabrałam ten sweterek i zrobiłam sobie kolejny komin oraz nakolanniki na zime:)
jedne już mam i świetnie się sprawdziły:)

Co do wyboru swetra warto zwracać uwagę by:


-nie zaciągał się kiedy go utniemy-chyba że chcemy mieć więcej pracy i  podszywać go

-nie gryzł;p ja np. jestem bardzo wrażliwa na tym punkcie;p

-był ciepły i miły w dotyku, ma w końcu otulać naszą szyje:) 


POWODZENIA!




Co o tym myślicie?:)

macie jakieś ciekawe DIY do sprawdzenia?:)


Jeśli uda Ci się zrobić taki szalik wyślij foto na emaila- patrycjabonczewska@gmailcom
Będę bardzo szczęśliwa jeśli ktoś zainspiruje się moim pomysłem!:)











Etykiety: ,