herbaciany zachód


To już ostatni wpis z cyklu urlopowego, postanowiłam pożegnać go zdjęciami z ostatniego zachodu słońca nad morzem. Morze każdego dnia wyglądało inaczej, tym razem naszym oczom ukazało się takie piękne różowo herbaciane niebo. Zdjęcia wyszły naprawdę piękne.
Warto było pojechać nad polskie morze, pogoda trafiła nam się idealna i bardzo miło spędziłam czas z moją ukochaną mamą, która wykazała bardzo duży potencjał na robienie częstszych zdjęć na bloga;)

Miłego tygodnia!<3













sukienka - sh
kapeusz - auchan
kwiat od kapelusza - h&m



Etykiety: