po burzy...czekam na słońce

Ostatni wpis 7 dni temu, cisza jakiej dawno tu nie było. Czasem tak jest, że dni mijają a Ty sama nie wiesz co dalej... Są pewne sprawy, które dzieją się bez wpływu na Twoją rzeczywistość...teraz odliczam dni do mojego wyjazdu na Maltę, muszę odreagować i złapać pozytywnej energii oraz dystansu;) Miłej niedzieli! 









spodnie - pimkie
kalosze - no name
sweter, szal - sh
kurtka - kultowa jeansówka od what anna wears